czwartek, 08 października 2009

czas najwyższy pochwalić się i odebrać bardziej i mniej zaległe nagrody i wyróżnienia. nie spodziewałam się aż takiego zauważenia. sama nie brałam nigdy udziału w zabawach blogowych. może to błąd, który czym prędzej powinnam nadrobić...

pierwsza nagroda od Ani z Tulikowa :)

zasady KREATIV BLOGGER:
1. umieszczamy logo na swoim blogu
2. wrzucamy namiar na bloga osoby, od której otrzymaliśmy nagrodę
3. nominujemy co najmniej 7 innych blogów
4. podajemy linki do owych blogów
5. nominowanym osobom zostawiamy komentarze z informacją o wyróżnieniu

nominuję:

1. MOONart

2. migdalowomi

3. patchworki Heleny

4. MT Anety

5. fotki Zuzi

6. fotki Kasi

7. blog Marzek

 

 

16:34, kasia_ol1 , NAGRODY
Link Komentarze (2) »
środa, 23 września 2009

1. przygotowujemy niepotrzebną koszulkę

2. następnie składamy ją tak, by boczne szwy były po środku

3. przykładamy formę w taki sposób, by dół nogawki stanowiło fabryczne wykończenie koszulki, a bok spodni przebiegał w miejscu podwójnego złożenia

4. wycinamy podwójnie złożony materiał, dodajemy zapasy na szwy. następnie powtarzamy czynność z drugiej połowy koszulki.

5. składamy obie wycięte części stronami prawa do prawej i korygujemy podkrój przodu legginsów. spinamy szpilkami bądź fastrygujemy do kroku

6. wykonujemy dwa szwy ściegiem overlokowym (jeśli ktoś nie ma w swojej maszynie tej funkcji, może zszyć zygzakiem)

7. spinamy szpilkami lub fastrygujemy nogawki legginsów i przeszywamy je jednym szwem

8. pozostało tylko wykonanie tunelu na gumkę. składamy materiał na szerokość gumki plus 0,5 cm i przeszywamy dookoła ściegiem overlokowym zostawiając mały otworek na wciągnięcie gumki

9. odmierzoną gumkę wciągamy za pomocą agrafki, zszywamy na końcach ze sobą, następnie zaszywamy otwór

10. gotowe gaciorki przewijamy na prawą stronę i zakładamy maluchowi. niech śmiga do woli :)


legginsy dla mojego synka szyję głównie z niezniszczonych bluzek z cienkiej dzianiny. po co mają leżeć w szafie i kurzyć się ;) używamy ich do biegania w domu i na podwórku. nie są to może wyjściowe gatki, ale bardzo wygodne i praktyczne. w zimie służą zamiast rajstop pod kombinezon albo polarowe spodnie. gdy mój synek był niechodzącym maluchem i częściej nosiłam go w chustach, legginsy były wygodnym ciuszkiem, który nie zaginał się, nie podwijał, nie uwierał małego człowieczka.

teraz będzie tylko fotka Malucha w jego gatkach, ale obiecuję przygotować tutka :)


 

czwartek, 17 września 2009

coraz bardziej czuć jesień w powietrzu. mój nastrój również nieco bardziej jesienny skłania się ku beżom, brązom, rudościom.

dla odreagowania stresu dziś nie będzie mei taiowo. dziś będzie torebkowo. torebka, a może torba, bo spora, w beżach, wykonana z tkaniny przypominającej zamsz w delikatny wzór i sztruksu w drobny prążek. wewnątrz ma dwie kieszonki: na komórkę i drobiazgi oraz zapięcie magnetyczne.

wymiary:

* max. szerokość 43 cm, min. 38 cm,

* wysokość od środka do dna torebki 34 cm,

* wysokość od miejsca wszycia rączek do dna torebki 46 cm,

* dł. rączek regulowana przez zawiązanie węzła (na zdjęciu 37 cm).


 

 

 

sobota, 12 września 2009

tak po prostu torebka. uszyta od ręki, bez formy, na szybko, na wyjazd, na okazję, której nikt nie lubi, na którą nikt nie czeka, a jednak... na każdego przyjdzie czas... (*)

 

 

czwartek, 10 września 2009

...powstał dodatkowy przybornik na kredki i flamastry dla mojego Starszaka. niestety nie wszystko mieści się w prawdziwym piórniku, a latające po całym plecaku kredki, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku ;)

kolejny miętuś, który miał być mój, ale nie będzie, ponieważ mam cudną małą spacerówkę i coraz mniej siły na noszenie jakże już samodzielnego i samobieżnego Malucha. problemem zaczyna być także modeling w MT do zdjęć w akcji, więc co to będzie za chwil parę? ;(

 


mei tai z myszką Miki jest kompaktowym nosidłem bez żadnych wypełnień. mam nadzieję, że zmieści się przyszłej włascicielce do torebki ;)

...nawet nie zaglądałam od podwórka ;) a dziś miła niespodzianka - nagroda u Beti i przemiłe komentarze. bardzo dziękuję. pomyślę jak to zrobić i odbiorę tą nagrodę z ogromną przyjemnością :)


moja przerwa nie oznaczała kolejnego zastoju w pracy. uszyłam dwa nosidełka, posłałam dzieci do placówek - Starszaka do szkoły, Średniaka do średniaków, a Maluch wciąż kursuje między biurem taty a pracownią mamy :) doszły mi w związku z tym kolejne obowiązki pt. "odrabianie lekcji". póki co nie jest źle i mamy dwa piątale na koncie, ale trzeba trzymać rękę na pulsie, zeby młodzież nie odpuściła ;)

środa, 26 sierpnia 2009

przedstawiam kolejne panele. dziś będzie tak banalnie - po prostu prosiaczek i balonik :) jest późno i bardzo ciężko było mi uchwycić kolory tkanin. pierwszy panel skrojony ze sztruksu w odcieniu pudrowego różu. brakuje tylko guziczka do przypięcia balonika. zostawiłam też dłuższą tasiemkę. dzięki temu dziecko może się bawić balonikiem, podczas gdy rodzice będą je motać w miętusiu ;) na drugiej stronie panela tło powinno wyjść delikatnie seledynowe, kwiaty w odcieniu pudrowego różu, takiego jak panel z prosiaczkiem, łodyżki i liście to groszkowa zieleń i takie też będa pasy do MT.



 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


galeria ellefant